Sercem nowej aktualizacji jest system Killstreak. To nie tylko licznik pokonanych wrogów – to dynamiczny buff, który zwiększa naszą moc w zamian za efektywność na polu bitwy. Im szybciej i sprawniej eliminujemy hordy demonów w Sanktuarium, tym potężniejsza staje się nasza postać. To jasny sygnał od twórców: meta skupiona na mobilności i obszarowych obrażeniach będzie teraz jeszcze bardziej opłacalna.
Z systemem zabójstw nierozerwalnie łączą się Krwawe Przedmioty (Bloodied Items). To zupełnie nowa klasa jakości ekwipunku, której siła jest bezpośrednio powiązana z naszym aktualnym poziomem Killstreak. Ich afiksy skalują się w czasie rzeczywistym – im większą rzeź siejemy, tym potężniejsze stają się statystyki przedmiotu. To genialny sposób na zmuszenie graczy do utrzymywania tempa rozgrywki, zamiast powolnego „skubania” przeciwników z dystansu.
Dla tych, którym wciąż mało wyzwań, Blizzard przygotował Krwawe Sygyle (Bloodied Sigils). Podnoszą one poprzeczkę trudności, ale jednocześnie oferują znacznie lepsze nagrody dla graczy potrafiących utrzymać wysokie tempo zabójstw w ekstremalnych warunkach. W puli testowej znajdą się także nowe przedmioty unikatowe, takie jak Blood-Mad Idol oraz Rustbitten Dirk, które prawdopodobnie będą fundamentem pod nowe buildy w nadchodzącym sezonie.
Testy PTR 2.6.0 są kluczowym etapem przygotowań do premiery rozszerzenia The Lord of Hatred. To idealny moment, by sprawdzić, jak te zmiany wpłyną na balans klas i czy Krwawe Przedmioty nie staną się zbyt dominujące w porównaniu do klasycznych przedmiotów legendarnych i unikatowych.
