Największą zmianą w tym patchu jest bez wątpienia wspomniany tryb Nightmare. To nie tylko podbicie statystyk przeciwników – deweloperzy z Blobfish wprowadzili mechanikę mgły (Fog) oraz pociski środowiskowe, które wymuszają na nas jeszcze większą mobilność i precyzję w unikach. To prawdziwy test dla każdego, kto uważał, że opanował grę do perfekcji.
Do puli grywalnych ziemniaków dołącza nowa postać: Wounded. To bohater dla graczy o stalowych nerwach, ponieważ ginie od jednego trafienia. Gra taką postacią całkowicie zmienia priorytety – każda inwestycja w pancerz czy regenerację zdrowia staje się bezużyteczna, a liczy się tylko czysty DPS i refleks. Aby pomóc nam w starciu z hordami obcych, do arsenału trafił Railgun, oferujący potężną siłę ognia na dystans.
Aktualizacja to także potężna lista zmian w balansie. Większość broni otrzymała wzmocnienia (buff), co powinno otworzyć drogę do nowych, eksperymentalnych buildów, które wcześniej odstawały od mety. Dodano również przydatną funkcję Quality of Life – teraz gra dokładnie pokazuje, co nas zabiło, co znacznie ułatwia wyciąganie wniosków z porażek.
Pamiętajcie, że postępy wykonane na gałęzi beta zostaną utracone po jej zakończeniu, więc traktujcie to raczej jako poligon doświadczalny przed oficjalną premierą patcha. To świetna okazja, by sprawdzić, jak wasze ulubione strategie poradzą sobie w nowym, brutalnym środowisku.
