DICE w końcu wyłożyło karty na stół, prezentując ambitną mapę drogową dla Battlefield 6 na resztę 2026 roku. Nadchodzące sezony 3, 4 i 5 to nie tylko nowa zawartość, ale przede wszystkim powrót funkcji, o które społeczność walczyła od premiery, w tym legendarnej przeglądarki serwerów.
Sezon 3, którego debiut zaplanowano na maj, uderza mocno w nostalgię. Do gry trafią odświeżone wersje Railway to Golmud oraz Cairo Bazaar. Dla fanów rywalizacji kluczową zmianą będzie wprowadzenie trybu rankingowego (Ranked Play) oraz wariantu Solos do Battle Royale. To istotny krok w stronę budowania poważnej sceny kompetytywnej, której brakowało w starciach z Pax Armata.
Prawdziwa rewolucja czeka nas jednak w Sezonie 4. Powraca kultowe Wake Island, tym razem z pełnym wsparciem dla lotniskowców i nowym, dynamicznym systemem fal. Walka na morzu zyska zupełnie nowy wymiar, gdzie fizyka wody realnie wpłynie na manewrowanie jednostkami pływającymi. Towarzyszyć mu będzie mapa Tsuru Reef, skupiona na starciach przybrzeżnych.
Najważniejsze zmiany Quality of Life
Dla stałych wyjadaczy serii najważniejsze są jednak poprawki systemowe. DICE potwierdziło wdrożenie następujących funkcji:
- Przeglądarka serwerów: Powrót do korzeni z trwałymi serwerami (Persistent Servers).
- Plutony i Rankingi: Lepsza organizacja klanowa i globalne tabele wyników.
- Proximity Chat: Czat zbliżeniowy, który kompletnie zmieni dynamikę walki piechoty.
- Przebudowa map: New Sobek City i Blackwell Fields zostaną zmodyfikowane w oparciu o feedback graczy dotyczący braku osłon.
Wszystkie te zmiany mają na celu wzmocnienie synergii drużynowej, która w świecie opanowanym przez korporacyjną armię Pax Armata jest kluczem do przetrwania. Sezon 5 zamknie rok 2026, kontynuując rozwój narracji o jednostce Dagger 1-3.
