Największą zmianą, która drastycznie wpłynie na tempo rozgrywki, jest całkowity brak odrodzeń bezpośrednio na przejmowanych celach. Oznacza to koniec bezmyślnego rzucania się w wir walki. Teraz każda próba odbicia punktu wymaga precyzyjnej koordynacji oddziału i mądrego wykorzystania pojazdów transportowych. Jeśli zginiesz, droga powrotna na linię frontu będzie znacznie dłuższa, co daje obrońcom realną szansę na utrzymanie pozycji.
Struktura trybu opiera się na systemie trzech batalionów. Jako atakujący musisz zarządzać ograniczonymi zasobami ludzkimi, przebijając się przez kolejne umocnienia Pax Armata. Skala operacji obejmująca dziewięć sektorów sprawia, że bitwa staje się maratonem, a nie sprintem. Wymusza to na graczach adaptację do zmieniającego się terenu – od ciasnych korytarzy po otwarte przestrzenie, gdzie królują śmigłowce i czołgi.
Z perspektywy lore, Operacja Augur to kluczowy moment w kampanii jednostki Dagger 1-3. Walka z destabilizującym wpływem Pax Armata nabiera tu wymiernego charakteru. Dla fanów klasycznych Operacji z poprzednich odsłon serii, Augur wygląda na powrót do korzeni, ale z nowoczesnym, bardziej taktycznym sznytem. Przygotujcie maski przeciwgazowe i sprawdźcie zapasy amunicji – linia frontu w 2027 roku właśnie stała się znacznie bardziej niebezpieczna.
