Ponad 11 tysięcy oszustów zniknęło z serwerów Arena Breakout: Infinite w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Deweloperzy z Morefun Studio Group opublikowali najnowszy raport naruszeń, który pokazuje, że walka o czyste i sprawiedliwe rajdy nabiera tempa.
W okresie od 11 do 24 maja systemy anty-cheat oraz zgłoszenia graczy doprowadziły do zablokowania dokładnie 11 159 kont. To nie są tylko tymczasowe zawieszenia – aż 909 osób otrzymało legendarne już 10-letnie bany, co w praktyce oznacza definitywny koniec przygody z tym tytułem na danym koncie. Co ważniejsze dla integralności rozgrywki, deweloperzy nałożyli 700 blokad na konkretne urządzenia (HWID) oraz adresy IP, co znacznie utrudnia oszustom powrót do gry pod nowym nickiem.
Dla nas, graczy, najważniejszą informacją jest fakt, że system rekompensat działa sprawnie. Aż 43 816 osób otrzymało wyrównanie strat po tym, jak padli ofiarą nieuczciwych zagrywek. W grze typu extraction shooter, gdzie jeden celny strzał cheatera może oznaczać utratę całego, pieczołowicie zbieranego ekwipunku, takie wsparcie ze strony studia jest kluczowe dla zachowania zdrowej społeczności.
Raport wspomina również o walce z toksycznością. Systemy filtrujące zablokowały blisko 80 tysięcy wiadomości zawierających nadużycia, dyskryminację lub inne naruszenia regulaminu. Widać wyraźnie, że twórcy Arena Breakout: Infinite stawiają na realizm nie tylko w mechanice strzelania, ale i w egzekwowaniu zasad fair play. Pozostaje mieć nadzieję, że tak radykalne kroki skutecznie zniechęcą kolejnych amatorów wspomagaczy.
