Najnowsza aktualizacja Apex Legends skupia się na fundamentach rozgrywki: stabilności serwerów, precyzji matchmakingu oraz wyeliminowaniu irytujących błędów wizualnych, które wpływały na czytelność starć w Outlands.
Najważniejszą zmianą, którą odczują przede wszystkim gracze na najwyższych szczeblach drabinki rankingowej, jest celowe wydłużenie maksymalnego czasu oczekiwania w kolejce. Respawn Entertainment zdecydowało się na ten krok, aby system mógł dopasować zawodników o bardziej zbliżonym poziomie umiejętności. Dla „predatorów” i graczy z diamentu oznacza to nieco więcej czasu w lobby, ale w zamian za to mecze mają być znacznie bardziej wyrównane i pozbawione przypadkowych „wypełniaczy” z niższych rang.
Aktualizacja naprawia również szereg błędów technicznych, które psuły immersję i funkcjonalność niektórych Legend:
- Catalyst: Naprawiono błąd, przez który skórka Toxic Empress nie posiadała właściwego efektu poświaty.
- Valkyrie: Przywrócono brakujące uchwyty plecaka odrzutowego, co poprawia model postaci podczas lotu.
- Interakcje: Wyeliminowano błędy w interakcjach między Fuse'em a Wattson, które mogły powodować nieprzewidziane problemy podczas walki.
- Switch 2: Wprowadzono istotne poprawki stabilności dla najnowszej platformy Nintendo.
Warto również zwrócić uwagę na testy nowego harmonogramu rotacji map w regionie Azji Wschodniej. Przez resztę obecnego splitu mapy w trybie Ranked będą zmieniać się co 4 godziny. Jeśli testy wypadną pomyślnie, możemy spodziewać się wdrożenia tego systemu globalnie, co byłoby świetną wiadomością dla graczy znużonych graniem na jednej lokacji przez cały wieczór. Dodatkowo, wykresy dystrybucji w Drop Zone Ranked będą teraz wyświetlać dane całych składów, a nie pojedynczych graczy, co lepiej oddaje charakter rywalizacji drużynowej w Igrzyskach Apex.
