Na serwerze Albion Europe byliśmy świadkami prawdziwego trzęsienia ziemi. Gildia Skoggangr sięgnęła po koronę po wyniszczającym konflikcie z sojuszem 93 Alliance. To nie była zwykła wymiana ciosów – szacuje się, że wojna pochłonęła od 150 do 170 miliardów srebra. Skoggangr przetrwało próbę czasu, przejmując inicjatywę w kluczowych momentach sezonu i spychając przeciwników do defensywy.
Sytuacja na Albion Asia potoczyła się według scenariusza wielkiego powrotu. Choć Maharlika wcześnie objęła prowadzenie, gildia Summers nie odpuściła, zabezpieczając swoje drugie z rzędu zwycięstwo. Ich koordynacja podczas walk o zamki i punkty sezonowe okazała się zbyt silna dla pretendentów do tronu. Z kolei na serwerze Americas obyło się bez większych niespodzianek – IFures po raz czwarty udowodniło swoją hegemonię, utrzymując bezpieczną przewagę przez większość sezonu.
Dlaczego te wyniki mają znaczenie dla przeciętnego gracza? Zakończenie sezonu to zawsze czas wielkich przetasowań w sojuszach. Upadek gigantów lub utwierdzenie się ich potęgi bezpośrednio wpływa na dostęp do surowców w czarnych strefach (Outlands) oraz koszty utrzymania kryjówek. Sezon 32 czai się już za rogiem, a na horyzoncie widać formowanie się nowych koalicji, które będą chciały rzucić wyzwanie obecnym mistrzom.
