Informacja ta została ujawniona podczas tegorocznego wydarzenia Triple-i Showcase, wywołując spore poruszenie wśród fanów dynamicznych gier RPG. Studio zaprezentowało także segment po pokazie, w którym zagłębiono się w mechaniki, jakie przywitają nas w zdewastowanym świecie Tir Na Nog.
Jako gracz, który spędził dziesiątki godzin w ich poprzedniej produkcji, widzę tu ogromny potencjał. Alabaster Dawn stawia na stylowy system walki oparty na combo, który wydaje się znacznie bardziej dopracowany pod kątem akcji niż to, co widzieliśmy wcześniej. Kluczowym elementem rozgrywki będzie wykorzystywanie siedmiu boskich broni, które możemy ulepszać i dostosowywać do własnego stylu gry.
Co wyróżnia ten tytuł na tle innych gier hack and slash, to ewolucja świata. Nie będziemy tylko czyścić lochów; nasze działania mają realny wpływ na odbudowę ludzkości. System budowania bazy i przywracania osad bezpośrednio przekłada się na postęp w fabule i lore gry. To rzadkie połączenie, gdzie każda rozwiązana zagadka środowiskowa przybliża nas do zdjęcia klątwy z krainy.
Jeśli szukacie gry, która łączy izometryczną perspektywę z głębią systemów RPG i satysfakcjonującą walką, zaznaczcie 7 maja w kalendarzach. To może być jeden z najciekawszych debiutów tego roku w segmencie indie.
